Kategoria: Bez kategorii

Napój migdałowy – kiedyś i dziś

Obecnie w sklepach popularne są napoje roślinne. Jednym z nich jest powstający z mieszanki migdałów i wody – napój migdałowy. Nie jest to jedynie współczesny wynalazek. W średniowieczu był znany w świecie islamskim i chrześcijańskim, gdzie spożywano go w okresie postu, kiedy nie wolno było pić mleka krowiego. W XIV wieku migdały stanowiły częsty składnik dań bogatych klas, natomiast współcześnie są dostępne dla niemal każdego. W większości sklepów można kupić paczkowane, blanszowane lub smażone migdały, a także zrobiony z nich napój.

Zamiennie używa się określenia “mleko migdałowe”, choć nie jest to do końca prawidłowe sformułowanie, ponieważ jest to w całości napój roślinny.

Skład napoju roślinnego

Napój migdałowy jest stosowany jako alternatywa dla mleka krowiego. W porównaniu do mleka zwierzęcego zawiera mniej białka, cukrów i kalorii. Nie ma także laktozy, więc może być obecny w diecie osób uczulonych na ten związek. Jest natomiast źródłem witamin D, E, B2 i B12. Napój migdałowy jest często wzbogacany także o wapń, a zawiera bardzo mało fosforu, który jest obecny w mleku krowim. Brak równowagi między tymi dwoma składnikami powoduje wypłukiwanie wapnia z kości, dlatego paradoksalnie część osób spożywających nabiał cierpi w wieku późniejszym na osteoporozę.

Napój migdałowy mimo licznych zalet i składników wartościowych nie jest napojem, który można spożywać bezkrytycznie i bez ograniczeń w dużej ilości. Należy pić go w umiarkowanych ilościach, ponieważ zawiera kwas fitynowy utrudniający przyswajanie żelaza, cynku i magnezu.

Korzyści spożywania napoju migdałowego

Warto włączyć ten napój do codziennej diety, ponieważ:

– nie powoduje skoków cukru we krwi, zawiera mało węglowodanów;

– jest źródłem witaminy B2, która jest ważna dla produkcji czerwonych krwinek, a jej niedobór w populacji polskiej jest duży;

– dodany do napoju wapń przeciwdziała osteoporozie;

– jest źródłem witaminy D, której niedobór ma większość Polaków z uwagi na zimny klimat i niewielką ilość słońca;

– jest niskokaloryczny i dostarcza organizmowi wartościowych składników odżywczych;

– zawarta w nim witamina E jest silnym przeciwutleniaczem i korzystnie wpływa na układ odpornościowy.

Przeciwwskazania do picia napoju migdałowego

Omawiany napój roślinny jest zdrowy i wartościowy, ale nie może być spożywany przez osoby uczulone na orzechy i migdały. Jeśli ktoś pije go regularnie i często, może doprowadzić do powstania kamicy nerkowej, ponieważ w składzie tego napoju są szczawiany. Jednakże jeśli stosujemy urozmaiconą i dobrze zbilansowaną dietę, problem ten nie powinien się pojawić.

Jak wybrać dobry napój migdałowy?

Napoje roślinne z migdałów można kupić od kilku producentów i w różnych wersjach: wzbogacanych, smakowych np. czekoladowych i waniliowych. Który z nich będzie najbardziej wartościowy? Przede wszystkim warto czytać składy i unikać dosładzanych produktów. Łatwo przekroczyć dozwoloną ilość cukru w diecie i z tej przyczyny lepiej unikać wzbogacanej nim żywności i napojów. Istotne jest również, aby w składzie nie było za wielu dodatków. Im krótsza lista składników, tym lepiej. Warto, aby kupowany przez nas napój nie zawierał fosforanów, które utrudniają przyswajanie wapnia. Jedyne wartościowe dodatki w mleku roślinnym to witaminy oraz minerały takie jak wapń.

Jeśli nie zadowala nas skład napojów migdałowych dostępnych w sklepach zawsze możemy zrobić własny ze szklanki migdałów namoczonych całą noc w wodzie i zmielonych rano blenderem. Powstałą masę przepuszczamy przez gazę i powstały w ten sposób płyn umieszczamy w lodówce jako domowej roboty napój rośliny.

 

Migdały blanszowane w kuchni – do czego wykorzystać?

Migdały blanszowane to nic innego jak migdały pozbawione skórki, która może być gorzka, a przy tym nadaje wypiekom nie zawsze pożądany ciemniejszy kolor. Skórkę z migdałów można bardzo łatwo ściągnąć, zalewając orzechy gorącą wodą i pozostawiając na kilka godzin, jednak każdy, kto próbował tej metody, wie, że jest ona wyjątkowo czasochłonna i właściwie nie pozwala na spontaniczne dorzucenie blanszowanych migdałów do ciasta, bo trzeba zabrać się za to odpowiednio wcześniej. Dlatego też gotowe migdały blanszowane są doskonałym rozwiązaniem w kuchni – możemy mieć je zawsze pod ręką i użyć w dowolnym momencie. A do czego wykorzystać ich zapas?

Migdały blanszowane – zastosowanie

Migdałów bez skórki najczęściej potrzebujemy do przygotowania słodkości – ciast, ciasteczek, kremów i tart. I tu też znajdują najbogatsze zastosowanie. Są podstawowym składnikiem makaroników, czyli francuskich ciasteczek na bazie białka jaja, cukru pudru i mąki migdałowej, którą możemy uzyskać bardzo prosto w warunkach domowych: wystarczy zmielić lekko podprażone na suchej patelni migdały blanszowane w młynku do kawy bądź malakserze i przesiać przez sitko, by pozbyć się większych kawałków.

Innym sposobem na wykorzystanie migdałów blanszowanych jest przerobienie ich na… domowy marcepan. Będzie na pewno smaczniejszy od swojego kupnego odpowiednika, gdyż na sklepowych półkach trudno znaleźć marcepan z zawartością migdałów większą niż 40%. A robi się go podobnie jak mąkę migdałową: należy migdały uprażyć i zmielić na pył, tym razem jednak dodając do mielenia cukier puder w proporcjach nieco mniejszych niż 1:1 (tzn. na np. szklankę mąki migdałowej dodać ok. 4/5 szklanki cukru), a pod koniec dolewając odrobinę wody (ewentualnie syrop cukrowy) aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji.

Warto też pamiętać, że mąką migdałową można zastąpić część (lub czasem nawet całość!) mąki pszennej przy pieczeniu rozmaitych ciast i biszkoptów.

Migdały blanszowane w wypiekach tradycyjnych

Lekko przesiekane blanszowane migdały są składnikiem bożonarodzeniowych mas makowych, które dodaje się potem do kutii, makówek czy makowików (pierożków z makiem, smażonych bądź pieczonych). Oprócz tego w wielu rejonach Wielkiej Brytanii w okresie Bożego Narodzenia dodaje się je do tradycyjnych ciast keksowych. Angielskie Christmas Cake pachnie rumem, jest pełne suszonych owoców i właśnie orzechów, w tym migdałów, natomiast w Szkocji popularne jest Dundee Cake, które ma migdały zarówno w środku wypieku, jak i jest nimi hojnie przyozdobione z wierzchu.

Uprażone, pachnące migdały blanszowane są jednak nie tylko składnikiem ciast. Doskonale sprawdzą się też po prostu jako samodzielna przekąska do chrupania podczas seansu filmowego czy zamiast batonika.

 

Olej z pestek dyni na pasożyty i nie tylko

Przez niektórych nazywany jest „zielonym złotem” – olej z pestek dyni tłoczony z surowych lub prażonych pestek, posiada ciemnozieloną barwę i charakterystyczny przyjemny smak z wyczuwalną orzechową nutą. Posiada wiele właściwości prozdrowotnych, dlatego często wykorzystuje się go w medycynie naturalnej. Oprócz tego znajduje zastosowanie w kosmetyce – znakomicie nawilża skórę oraz w kuchni – świetnie sprawdzi się jako dodatek do sałatek, zup, a nawet lodów.

Właściwości oleju z pestek dyni

Olej jest cennym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, dzięki którym możliwe jest budowanie witaminy D, ścianek komórkowych i hormonów. Olej z pestek dyni wykazuje właściwości antyoksydacyjne, jest źródłem witaminy E, A i D oraz fitosteroli i skwalenu. Witamina E i skwalen są naturalnymi przeciwutleniaczami, co oznacza, że chronią nasz organizm przed działaniem wolnych rodników, które uszkadzając komórki mogą doprowadzić do powstania nowotworu. A oto inne właściwości oleju:

– fitosterole zawarte w oleju wspomagają profilaktykę i leczenie wczesnego stadium przerostu gruczołu prostaty;

– pomocniczo stosuje się go w leczeniu wczesnego stadium raka gruczołu krokowego;

– działa przeciwalergicznie;

– fitosterole hamują wchłanianie cholesterolu w przewodzie pokarmowym, dlatego można go stosować jako element profilaktyki chorób sercowo – naczyniowych;

– zalecany w profilaktyce miażdżycy;

– reguluje przemiany hormonalne i metaboliczne;

– wspomaga pracę dróg moczowych i dróg żółciowych;

– oczyszcza i wzmacnia organizm;

– stymuluje układ odpornościowy;

– wzmaga apetyt u dzieci;

– znajduje zastosowanie w terapiach zwalczających pasożyty jelitowe.

Zastosowanie w kosmetyce i kuchni

Olej z pestek dyni jest idealnym kosmetykiem naturalnym. Można go stosować w różnym wieku – nadaje się do cery dojrzałej, przesuszonej, będzie też odpowiedni dla skóry młodej borykającej się z trądzikiem. Sprawdzi się również w walce z rozstępami – świetnie wygładzi i uelastyczni skórę. A gdy wymieszasz go z cukrem albo solą morską powstanie domowy peeling. Może być stosowany do rozjaśniania blizn i przebarwień.

W kuchni zaleca się go stosować na zimno, aby nie stracił swoich właściwości. Może być dodatkiem do chleba, warzyw, białego sera, jajek, a także sałatek i surówek. Idealnie komponuje się ze słodkimi smakami – można wykorzystać go jako polewę do lodów waniliowych i śmietankowych oraz sernika wiedeńskiego.

Dawkowanie

Sugerowana porcja dziennego spożycia dla osób dorosłych to 1 łyżeczka 3 razy dziennie.  W przypadku dzieci do lat 9, można podać 1 łyżeczkę oleju dziennie. Aby wzmocnić odporność można smarować nim gardło, a przy katarze, wkrapiać do nosa (4 razy dziennie po 1 kropli).

 

Kopiowanie treści serwisu zabronione © 2019 Green Food